Pitbull pellet 2in1 – drobny pellet kupiony w majstrze

Znajomy polecił mi pellet z Majsta, który sam używa: Pitbull Baits Method Feeder Pellet 2IN1 . Postanowiłem go przetestować. Wyniki testu zobaczycie poniżej. Do testu wziąłem 3 rodzaje (smaki): truskawka, banan, czosnek. Dostępne są jeszcze: miód i wanilia.Wziąłem też paczkę Pitbull Baits Method O Boiles smak wanilia, a dostępne są jeszcze:truskawka, kryl, wątroba, banan. Koszt pudełka 14,99zł w pudełku około 40szt (50g), średnica 8mm.

Pitbull pellet 2in1 i o boiles

Jeżeli chodzi o samego producenta to w katalogu możemy znaleźć następującą informacje:

„Innowacyjny wielowarstwowy Pellet przynętowy. Łatwy do uzbrojenia, a jednocześnie stabilny i trwały. Wyprodukowany dzięki najnowszej technologii wielowarstwowego łączenia składników. Zawiera podwójny transfer nut zapachowych, co czyni go niesamowicie kuszącą przekąską. Polecany na łowiska komercyjne, przełowione, gdzie tradycyjne przynęty nie przynoszą zamierzonego efektu.”

Tak jak możemy przeczytać pellet ten przeznaczony jest do połowu techniką metoda feeder (Więcej na temat tej techniki możecie poczytać tutaj). Do montażu pelletu wykorzystałem przypony do metody z haczykiem bezzadziorowym z włosem zakończonym  gumeczką. Do nakładania pelletu przyda nam się także pęczkownica.

Pęczkownica. W zestawie dostajemy zawsze jeszcze gumeczki do przyponów.

Dzięki jej użyciu znacznie ułatwimy sobie życie i ograniczymy ilość zgniecionego pelletu przy nakładaniu praktycznie do zera. Bo trzeba przyznać, że pellet jest dość miękki i w palcach bez problemu go skruszymy.

 

Wyniki testu:

Truskawka i Wanillia – te smaki sprawdziły mi się najlepiej na lina. Podczas przeprowadzanego testu udało mi się złowić 3 sztuki (w tym 2 w tym samym czasie 🙂 ).

Czosnek z kolei wolą karpie, niestety nie mam zdjęcia karpi musicie mi uwierzyć na słowo :D. CO do banana to jeszcze ciężko mi coś powiedzieć powiedzmy, że jest w fazie testów i być może za jakiś czas coś na jego temat dopiszę.

Podsumowując test pelletu pitbull 2in1 mogę z czystym sumieniem polecić każdemu przynajmniej na spróbowanie. Mnie osobiście na tyle przypadł do gustu, że całkowicie przerzuciłem się na tą przynętę. Na naszym stawie sprawdza się świetnie, a wygoda w użytkowaniu niebywała. Cena trochę może odstraszać ale biorąc pod uwagę, że wielokrotnie przy przerzucie pellet zostawał na swoim miejscu ii można było go wykorzystać powtórnie te 40 kulek starczy na naprawdę długo. Jestem nawet gotów zaryzykować stwierdzenia, że w tym samym czasie na głupią kukurydzę jesteśmy w stanie więcej wydać.